Blog > Komentarze do wpisu
NEW YORK CITY

W końcu dojechaliśmy. NYC przywitał nas potwornym hałasem, gorącem buchającym z rozgrzanych murów i największą ilością policjantów na metr kwadratowy na całej kuli ziemskiej:))

Times Square, czyli my w samym centrum wielkiego zgiełku.

Akcent polski na Manhattanie.

Charakterystyczne schody p/poż.

Ground Zero, czyli miejsce po WTC.

Wall Street, czyli niekiedy ściana płaczu.

Manhattan Bridge.

Chinatown - brudno, biednie i pachnie starym olejem.

Darmowe pływanie, czyli miejskie promy.

Słynny bohater wielu filmów, książek i piosenek - Brooklyn Bridge.

Tutaj oba najpiękniejsze mosty Manhattanu.

Wiadomo co - pierwowzór pamiątkowych figurek z gift shopu, made in china oczywiście. Sami zakupiliśmy kilka na życzenie naszej starszej córki.

A to my na dowód, że naprawdę tu byliśmy.

 

Niedzielę spędziliśmy w Central Parku obserwując nowojorczyków na łonie natury.

niedziela, 01 sierpnia 2010, achoc

Polecane wpisy

  • Blackberry Farm

    Blackberry Farm to kolejne wymarzone miejsce dla dzieci. Całe miasteczko żywcem przeniesione z XIXw. Czuliśmy się trochę jak zaproszeni na herbatkę przez Scarle

  • Children's Museum w Indianapolis

    Wydawało mi się, że nie ma nic gorszego niż ciąganie małych dzieci po muzeach, ale to muzeum w niczym nie przypomina naszych. Pięć kondygnacji wystaw tematyczny

  • Virginia

    Nasz ulubiony stan to Virginia. Piękne góry, urokliwe małe wioski, rzeki i skaliste jeziora. Najfajniejsze jest to, że zaludnienie bardzo małe, bo mało amerykan